Słaby prezent ...
- data:
- 2008-11-03
- autor:
- ver.di
Czwartkowy koncert częstochowskiej formacji Habakuk, zapowiadał się jako doskonały wstęp do świętowania II urodzin katowickiego Cogitaturu. Niestety gdybym był zaproszonym gościem, miałbym mieszane uczucia co do tego muzycznego prezentu jaki został zaserwowany.
Klub spisał się od strony aranżacji na sto procent. Był i firmowy poczęstunek i telebim na dolnej sali i przyjazna, miła, specyficznie klubowa atmosfera. Jednak gwóźdź programu z deka rozczarował. Fakt godzinnego opóźnienia może nie dziwić, ba, może on być wybaczony jak to miało miejsce na niedawnym koncercie Vavamuffin – w tym jednak przypadku cały poślizg polegał na niemożności dostrojenia się muzyków, co zaskakuje, gdy za konsoletą stoi dźwiękowiec zespołu, a sprzęt dotychczas nie zawodził ... No cóż może nomen omen jakieś fatum. Ale co widzimy dalej, na scenie zamiast Habakuka, po godzinie oczekiwania, ukazuje się ku zdziwieniu wszystkich zgromadzonych kolektyw Henry & Louis – duet pochodzący z bristolu ze swym najnowszym soundsytemowym projektem. Pierwotnie chłopaki mieli rozruszać i rozgrzać publiczność, ale w efekcie spotkali się ze sporym niezrozumieniem i zostali, może nie wygwizdani, ale zagłuszeni okrzykami ‘Habakuk! Habakuk!’ – nachodzi człowieka wtedy tylko jedno pytanie: “Na co się tak dzieracie?” – zamiast docenić klasę i kunszt, polska hołota w sposób jednoznaczny domagała się ‘gwiazdy’ wieczoru.
Ostrożnie określam miejsce Habakuka na polskiej scenie reggae, bo do miana gwiazdy, moim subiektywnym zdaniem trochę im jeszcze brakuje. Po okrzykach, półtorej godzinnym opóźnieniu i ku uciesze wiernych fanów, na scenie pojawił się Broda z zespołem, czyli problemów technicznych ciąg dalszy … Po, z trudem dokonanym ogarnięciu się, koncert ruszył. Na wstępie mogliśmy usłyszeć utwory z nowszych płyt: “Zostanę Politykiem”, “Życia Riddim” czy przebojowe “Mury”. Następnie trochę starszych rytmów z ‘Mniam, mniam reggae’ i powrót do Kaczmarskiego. Pod względem urozmaicenia, każdy znalazł coś dla siebie, muzycy postarali się by przedstawić konkretny obraz swej twórczości. Brakowało jednak na żywo odgrywanej sekcji dętej i bonusa w formie kolaboracji scenicznej z zaproszonymi gośćmi z Anglii. Nie pokusili się oto ani jedni ani drudzy, a konsekwencją tego było praktyczne zakończenie koncertu po występie Habakuka – bo choć Henry & Louis wyszli na after party to nielicznie zgromadzony tłum nie pozostał na ich secie, a szkoda, bo to warty uwagi kolektyw. Niefortunnie jednak trafili na koncert zamiast imprezę soundsytemową.
Najbardziej zaskakująca w tym wszystkim była jednak frekwencja. Czyżbym za wcześnie okrzyknął jesień ‘reggae offensywą’ na Śląsku ? Trudno mi znaleźć przyczyny zatrważająco niskiej liczebności – wszak reggae miewa się całkiem dobrze u nas. Może jednak zbyt duży wybór a zbyt małe fundusze ? Wszak kilka dni wcześniej Akuraci, w ubiegłym tygodniu Vavamuffin, a dzień później Indios Bravos na katowickich akademikach. Pełna paleta muzycznych barw reggae no i na kogoś paść musiało, szkoda tylko, że traf zechciał by był to koncert urodzinowy w Cogitaturze. Mam nadzieję, że to jednak nie zrazi organizatorów, a na najbliższym listopadowym koncercie czwartkowym, gdy gościć będziemy East West Rockers – tłumnie przybyli sympatycy reggae dorównają, frekwencją panującym w Cogi na piątkowych imprezach :)
Dzięki Jah, polska scena reggae jest szeroka i wpadki co poniektórych nadrabiają inni. Do zobaczenia w tłumie – Robert Włodarczyk ^^
Ostatnie wpisy
Wokal poszukiwany
Tychy i okolice. Kapela ze sporym doświadczeniem scenicznym grająca w klimacie reggae, rock, funk, szuka wokalisty(-tki). W składzie jest już cała reszta zespołu, tzn: bas, 2 gitary, perkusja, trąbka, flet. Próby w Kobiórze. Wymagamy odpowiednich umiejętności wokalnych, pozytywnego podejścia do sprawy i własnego mikrofonu
Wosp Tychy koncert?!
Witam, czy ktoś coś wie albo organizuje aktualny wosp w Tychach? Jestem chętny co do uczestnictwa (tj. z zespołem), mam też kilka chętnych zespołów. Może coś zorganizujemy?
Trzeba działać bo jakoś umiera kultura w tym mieście.
Świadomie pozdrawiam! Świadomość!





Komentarze
@moogie: śląskiej publiczności w to nie mieszaj, Częstochowa to nie Śląsk :P
poza tym bydło można znaleźć wszędzie
ale to nie zmienia faktu, ze powinni czus espekt przed kim, zanim ktos nie pokazal co oferuje, prawda?
Moim zdaniem słabe przyjecie Henry’ego & Louis’a nie jest zadnym zdziwieniem. Wiadomo kto przychodzi na koncerty habakuka i nie sadze zeby jakas spora liczba ludzi była w klimatach dubowych ;)
a btw Henry & Louis wspaniali na żywo … moim zdaniem najlepszy SS na tegorocznej bielawie :)
McAron ano fakt, jak Henry & Louis byli już dość poważanymi i co najważniejsze dobrymi muzykami to Habakuk dopiero co zaczynał, więc z kwestią “gwiazd” i “gwiazdek” to się chyba komuś w głowie poprzewracało ; ;o.
jak mozna wygwizdac muzyka/ow grajaca na scenie(mowie ogolnie). zero szaunku, wychowania. a mawia sie ze slaska publicznosc taka wyrozumiala i otwarta na kazda muzyke. a guzik prawda! czestochowa dala ciala …
katowice w czwartek nadrobia ;)) pokarzemy jak sie trzeba bawic ! ^^
więcej komentarzy